Archiwum 23 sierpnia 2002


sie 23 2002 the
Komentarze: 1

Czytam Wahadło Foucaulta. Jeśli czytaliście tą książkę przynajmniej w kilku fragmentach, to pewnie zgodnie orzekniecie - dzisiaj mnie coś pieprznęło. Dobranoc.

reanimation : :
sie 23 2002 see
Komentarze: 1

Eee... Te wiersze to były tak dla rozrywki, pisane jednym machnięciem. A przy okazji dzięki dla Kamarth'a, dzięki któremu one powstały [nie powiem jak to było;)]. Kuzynka pojechała, no i znowu siedzę sama i znowu takie uczucie pustki i deorganizacji [???] jakiejś... Ale przynajmniej kochany Kam zabawia mnie w wolnych, smutnych chwilach:) A zauważyliście może, że nagłówki moich wpisów ułożyły się do tej pory w zdanie: We're stuck in a place so dark, you can hardly see. I jak tak dalej pójdzie to niedługo "wyśpiewam" całe FRGT// 10;) Książki już wszystkie kupiłam, zeszyty też. Patrząc z perspektywy czasu - co ja będę robić przez następny cały tydzień? Pójdę na basen, spotkam się, pójdę do sklepu. I czasami sobie myślę, że to nie ma sensu. Żadnego. A jednak po coś Bóg nas stworzył. Tylko po co?

reanimation : :
sie 23 2002 hardly
Komentarze: 2

OGIEŃ //

Ściskam tęczowy płomień, niczym szkło nie wstawione

ściska ręce robotników.

 

ŻYWIOŁ //

Żywioł musnął moje ramię. Uleczył bark

i wyprostował szyję. Powiedział: Głowa do góry.

 

UWAGA //

Zauważyłeś może, kiedy schylam głowę włosy opadają mi na szyję.

Dlaczego wszystko sprowadzasz do jednego. Nie można się śmiać bez końca.

 

PRETENSJE //

Niestety, mam do ciebie coś. Twój błąd, mój błąd. Skończyło się.

A ja żałowałam, ciesząc się wolnością.

 

CHWILA //

Patrzę w lewo i w prawo – jak małe dziecko na ulicy.

Bo w gruncie rzeczy, czy my nimi nie jesteśmy?

 

MUR //

Patrząc na stary, szary mur, w starej kamienicy. Widzę starą historię i rysy stare.

Pęknięcia po kuli, z lekka zabarwioną czerwoną substancją. Wiadomo.

 

RZECZ //

Patrząc w jedno miejsce, słysząc jeden dźwięk, mówić jedną rzecz.

W kółko.

 

INSPIROWANE //

Szumem pracy procesora, tak przyziemna rzecz, a tyle pobudza.

reanimation : :
sie 23 2002 can
Komentarze: 1

Jakoś tak dzisiaj jestem oklapnięta. Taki flak. Ale wczoraj miałam dziwny pomysł. Bo idę niedługo do fryzjera. I tak sobie myślałam, że sobie zetnę tak krótko - 2, 3 cm, na środku zostawię więcej, zrobię malutkiego irokeza, postawię na żelu i przefarbuję na niebiesko:D I tak się do tego pomysłu zapaliłam, że nie mogłam zasnąć:) Ale teraz wiem, że to nierealne i że wyglądałabym jak chłopak. A do szkoły zostało już tak niewiele dni. Z jednej strony, to O.K., no a z drugiej głupio. E tam, coś mi się dzisiaj we łbie pieprzy. Na razie.

reanimation : :